Jeszcze kilkanaście dni temu głośno było o Tunezji to teraz głównie mówi się o Egipcie. Sytuacja na obecną chwilę nie poprawia się. Turyści z Polski nadal wylatują na urlop jednakże trudno ocenić co się wydarzy. Polska Izba Turystyki zapewnia, że nie ma zagrożenia w rejonach w których przebywa ponad 6 tysięcy naszych rodaków. Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaleca przebywać w miejscach hotelowych i nie oddalać się poza teren.
To już kolejny cios w Polską turystykę tym bardziej, że Egipt i Tunezja to najbardziej popularne kierunki wojaży turystów z Polski. Jeżeli touroperatorzy będą musieli zrezygnować z wysyłania tam turystów to od 15 do 20 organizatorów będzie miało problemy finansowe wraz z agencjami turystycznymi oferującymi wyjazdy w imieniu organizatora, a pracę może stracić nawet 80 tysięcy osób.
Poza tym ucierpią także sami wczasowicze, bo trudno będzie zastąpić obecne oferty do Egiptu i Tunezji chociażby ofertami do Hiszpanii, Włoch czy Chorwacji. W tych krajach wycieczki są po prostu droższe. Z drugiej strony to także piękne rejony i o wiele bezpieczniejsze.
Zespół TravelHoliday.pl
Blog Biura Podróży TravelHoliday.pl ma na celu dzielenie się wiedzą na temat turystyki oraz podróży. Na blogu będziemy przekazywać własne spostrzeżenia oraz porady dla wszystkich podróżujących. Mamy nadzieję iż będzie on źródłem cennych informacji jak również inspiracji do nowych podróży.
sobota, 29 stycznia 2011
wtorek, 25 stycznia 2011
Wakacje dla niepełnosprawnych
Ostatnio pojawiły się ciekawe artykuły dotyczące podróżnych jakimi są osoby niepełnosprawne, które stanowią bardzo dużą liczbę potencjalnych klientów. Wszyscy liczą albo może większa ich część, że niebawem poprawi się jakość podróżowania niepełnosprawnych.
Na całym świecie osób niepełnosprawnych jest około 65 tysięcy milionów, a Ci którzy podróżują twierdzą iż jest to bardzo trudne. Nie ma co się dziwić, bo skoro sprawnemu czasem jest ciężko to co dopiero osobie na chociażby wózku inwalidzkim.
Z moich doświadczeń podróży w różne zakątki świata dochodzę do wniosku, że nasz kraj jest bardzo ubogi chociażby w zwykłe uczucia pomocy dla (nie bójmy się tego słowa) kaleki.
Na lotnisku chociażby w Warszawie nie ma nikogo jak sięgnąć gołym okiem z personelu, który pomagałby niepełnosprawnym. Kiedy poprosi się o pomoc służbę to się wymiguje i mówi, że ktoś dalej pomoże. Oto cała pomoc na lotnisku. Owszem jak się wspomni o wpis do biletu aby nami się opiekowali to można liczyć na przewiezienie osoby chociażby starszej lub kalekiej wózkiem inwalidzkim. I w sumie to na tyle.
Natomiast w Hong Kongu, czy Australii jak się poprosi o jakąkolwiek pomoc od razu jesteśmy otoczeni uśmiechem i oczywiście troską.
Najbardziej widoczny brak uprzejmości i zrozumienia widać chociażby przy odprawach, kiedy to jadą rodziny z dziećmi i nie tylko oczywiście. Zawsze takie osoby mają pierwszeństwo, ale jak duża grupa ludzi widzi kiedy bez kolejki podchodzi do odprawy rodzina to widać w oczach brak zrozumienia. Czyżby Polska była jeszcze daleko w tyle?
W Japonii wszyscy stoją w kolejce bez marudzenia, stresu, krzyków. To naród, gdzie każdy zna swoje miejsce i ma szacunek do drugiego. W naszym kraju te zachowania są jeszcze mało znane.
Jak to wygląda na wyjazdach organizowanych przez Biura Podróży sami możemy zauważyć korzystając z wycieczek zagranicznych i to bez względu na to dokąd się udajemy.
Zapraszamy więc na wycieczki do Japonii można się od nich naprawdę wiele nauczyć :)
Zespół TravelHoliday.pl
Na całym świecie osób niepełnosprawnych jest około 65 tysięcy milionów, a Ci którzy podróżują twierdzą iż jest to bardzo trudne. Nie ma co się dziwić, bo skoro sprawnemu czasem jest ciężko to co dopiero osobie na chociażby wózku inwalidzkim.
Z moich doświadczeń podróży w różne zakątki świata dochodzę do wniosku, że nasz kraj jest bardzo ubogi chociażby w zwykłe uczucia pomocy dla (nie bójmy się tego słowa) kaleki.
Na lotnisku chociażby w Warszawie nie ma nikogo jak sięgnąć gołym okiem z personelu, który pomagałby niepełnosprawnym. Kiedy poprosi się o pomoc służbę to się wymiguje i mówi, że ktoś dalej pomoże. Oto cała pomoc na lotnisku. Owszem jak się wspomni o wpis do biletu aby nami się opiekowali to można liczyć na przewiezienie osoby chociażby starszej lub kalekiej wózkiem inwalidzkim. I w sumie to na tyle.
Natomiast w Hong Kongu, czy Australii jak się poprosi o jakąkolwiek pomoc od razu jesteśmy otoczeni uśmiechem i oczywiście troską.
Najbardziej widoczny brak uprzejmości i zrozumienia widać chociażby przy odprawach, kiedy to jadą rodziny z dziećmi i nie tylko oczywiście. Zawsze takie osoby mają pierwszeństwo, ale jak duża grupa ludzi widzi kiedy bez kolejki podchodzi do odprawy rodzina to widać w oczach brak zrozumienia. Czyżby Polska była jeszcze daleko w tyle?
W Japonii wszyscy stoją w kolejce bez marudzenia, stresu, krzyków. To naród, gdzie każdy zna swoje miejsce i ma szacunek do drugiego. W naszym kraju te zachowania są jeszcze mało znane.
Jak to wygląda na wyjazdach organizowanych przez Biura Podróży sami możemy zauważyć korzystając z wycieczek zagranicznych i to bez względu na to dokąd się udajemy.
Zapraszamy więc na wycieczki do Japonii można się od nich naprawdę wiele nauczyć :)
Zespół TravelHoliday.pl
czwartek, 20 stycznia 2011
Wstrzymanie wycieczek do Tunezji
W związku ze skomplikowaną sytuacją społeczno-polityczną panującą obecnie w Tunezji czego wyrazem jest stan wyjątkowy na dzień dzisiejszy czasowo zostały wstrzymane wyjazdy turystów do tego Kraju.
Widoczne są już oznaki normalizacji które dają nadzieję i uzasadniają iż powstaną warunki pozwalające na wznowienie lotów charterowych do Tunezji najpóźniej od końca marca tego roku.
Wielu turystów zmienia kierunek swoich wojaży i wybiera inne miejsce wypoczynku tj.: Egipt czy Turcja. Są to kraje które jak co roku są na pierwszym miejscu jeśli chodzi o liczbę wysyłanych turystów na wakacje zagraniczne.
Zapewne dopóki nie usłyszymy w TV pewnych informacji na ten temat do tego czasu wielu z nas będzie się bało kupować wczasy chociażby nawet na sierpień i wrzesień. Nigdy nic nie wiadomo co się wydarzy.
Zespół TravelHoliday.pl
Widoczne są już oznaki normalizacji które dają nadzieję i uzasadniają iż powstaną warunki pozwalające na wznowienie lotów charterowych do Tunezji najpóźniej od końca marca tego roku.
Wielu turystów zmienia kierunek swoich wojaży i wybiera inne miejsce wypoczynku tj.: Egipt czy Turcja. Są to kraje które jak co roku są na pierwszym miejscu jeśli chodzi o liczbę wysyłanych turystów na wakacje zagraniczne.
Zapewne dopóki nie usłyszymy w TV pewnych informacji na ten temat do tego czasu wielu z nas będzie się bało kupować wczasy chociażby nawet na sierpień i wrzesień. Nigdy nic nie wiadomo co się wydarzy.
Zespół TravelHoliday.pl
poniedziałek, 17 stycznia 2011
Obcy język na wakacjach
Oto jest pytanie. Jak się porozumiewać w danym kraju, kiedy jesteśmy na urlopie i żadna z osób nie jest poliglotą?
To bardzo ciekawe jak wiele szczęścia mają Ci co znają na poziomie komunikatywnym dany język w kraju w którym przebywamy na wycieczce. Wiąże się to przede wszystkim z możliwością lepszego poznania miejsca . Wystarczy zagadnąć zamieszkującego i już wiemy, gdzie pojechać i co warto zobaczyć.
Jakieś kilka lat temu pewna para wyjechała do Tunezji. Dziewczyna znała świetnie język angielski. Mimo chodem zaczepiając lokalnego mieszkańca dogadała się z nim i w jednym momencie jeszcze tego samego dnia poznała takie miejsca w Tunezji jakich nigdzie na forach nie znalazła i nigdzie nie czytała. Oboje zobaczyli zwykłe życie biednych Tunezyjczyków tuż dosłownie za rogiem pokoju hotelowego.
Co zrobić kiedy nie koniecznie kochamy języki obce? W ostatnim czasie na rynku pojawił się kurs rozmawiania w języku angielskim, który uczy mówienia i rozumienia. Zero gramatyki, wkuwania słówek odmian czasowników. To bardzo ciekawe narzędzie książka z płytką na której znajdują się teksty w języku polskim i angielskim. Nauka polega na słuchaniu słów/zdań w języku polskim, a potem mówieniu na głos w języku angielskim. W ten sposób zapamiętujemy dane wyrazy i zdania. Oswajamy się z językiem i przełamujemy barierę mówienia. Są to proste wyrazy/zdania, które później pozwolą na budowanie już całych zdań. W moim mniemaniu to naprawdę świetny sposób na naukę. W księgarni znajdziemy kilka książek do nauki języka tą metodą m.in. niemiecki, angielski brytyjski, angielski amerykański i niebawem pojawi się włoski, francuski oraz hiszpański europejski, a także ameryki południowej.
Możemy więc w tym roku wybrać się na wakacje do takich krajów jak: Hiszpania, Francja, Anglia, Niemcy, a nawet Grecja, Cypr i wiele innych.
My życzmy powodzenia w nauce, a potem odważnego testowania mowy w obcym języku aby wymarzone wakacje były naprawdę wyjątkowe :)
Zespół TravelHoliday.pl
To bardzo ciekawe jak wiele szczęścia mają Ci co znają na poziomie komunikatywnym dany język w kraju w którym przebywamy na wycieczce. Wiąże się to przede wszystkim z możliwością lepszego poznania miejsca . Wystarczy zagadnąć zamieszkującego i już wiemy, gdzie pojechać i co warto zobaczyć.
Jakieś kilka lat temu pewna para wyjechała do Tunezji. Dziewczyna znała świetnie język angielski. Mimo chodem zaczepiając lokalnego mieszkańca dogadała się z nim i w jednym momencie jeszcze tego samego dnia poznała takie miejsca w Tunezji jakich nigdzie na forach nie znalazła i nigdzie nie czytała. Oboje zobaczyli zwykłe życie biednych Tunezyjczyków tuż dosłownie za rogiem pokoju hotelowego.
Co zrobić kiedy nie koniecznie kochamy języki obce? W ostatnim czasie na rynku pojawił się kurs rozmawiania w języku angielskim, który uczy mówienia i rozumienia. Zero gramatyki, wkuwania słówek odmian czasowników. To bardzo ciekawe narzędzie książka z płytką na której znajdują się teksty w języku polskim i angielskim. Nauka polega na słuchaniu słów/zdań w języku polskim, a potem mówieniu na głos w języku angielskim. W ten sposób zapamiętujemy dane wyrazy i zdania. Oswajamy się z językiem i przełamujemy barierę mówienia. Są to proste wyrazy/zdania, które później pozwolą na budowanie już całych zdań. W moim mniemaniu to naprawdę świetny sposób na naukę. W księgarni znajdziemy kilka książek do nauki języka tą metodą m.in. niemiecki, angielski brytyjski, angielski amerykański i niebawem pojawi się włoski, francuski oraz hiszpański europejski, a także ameryki południowej.
Możemy więc w tym roku wybrać się na wakacje do takich krajów jak: Hiszpania, Francja, Anglia, Niemcy, a nawet Grecja, Cypr i wiele innych.
My życzmy powodzenia w nauce, a potem odważnego testowania mowy w obcym języku aby wymarzone wakacje były naprawdę wyjątkowe :)
Zespół TravelHoliday.pl
sobota, 15 stycznia 2011
Czyżby Selectours chciał powrócić na rynek?
Dopiero co biuro podróży Selectours ogłosiło upadłość i jak do tej pory syndyk wycenia masę upadłościową to zza pleców słyszymy iż Selectorus się odradza pod nową nazwą Sun & Smile. Firma zarejestrowana jest na żonę byłego właściciela upadłego biura i jak na razie jest to biuro agencyjne.
Chodzą pogłoski, że właściciele zaplanowali upadłość biura i oszukiwali pracowników, dlatego tą też sprawą zajęła się już prokuratura. Na internetowych forach zrobiło się gorąco, a w branży turystycznej powstało ogromne oburzenie. Byli pracownicy przestrzegają przed zatrudnianiem się i jakąkolwiek współpracą z Sun & Smile. Branża turystyczna także nie najlepiej ocenia tę sytuację.
Z jednej strony nowa firma to agencja turystyczna, więc to nie oni odpowiadają za wyjazdy, ale kto wie co będzie za jakiś czas. Być może z czasem rozszerzą swoją działalność o bycie touroperatorem wtedy na pewno pojawi się pytanie, czy nie powtórzą po raz drugi sytuacji która miała miejsce kilka miesięcy temu.
Wyjeżdżając na wakacje jednak dobrze wiedzieć, czy organizator którego wybieramy to solidna firma. W końcu nie chcielibyśmy przeżywać tych stresów, które doświadczyło wielu polaków powracających w tempie ekspresowym z wymarzonych wakacji.
Zespół TravelHoliday.pl
Chodzą pogłoski, że właściciele zaplanowali upadłość biura i oszukiwali pracowników, dlatego tą też sprawą zajęła się już prokuratura. Na internetowych forach zrobiło się gorąco, a w branży turystycznej powstało ogromne oburzenie. Byli pracownicy przestrzegają przed zatrudnianiem się i jakąkolwiek współpracą z Sun & Smile. Branża turystyczna także nie najlepiej ocenia tę sytuację.
Z jednej strony nowa firma to agencja turystyczna, więc to nie oni odpowiadają za wyjazdy, ale kto wie co będzie za jakiś czas. Być może z czasem rozszerzą swoją działalność o bycie touroperatorem wtedy na pewno pojawi się pytanie, czy nie powtórzą po raz drugi sytuacji która miała miejsce kilka miesięcy temu.
Wyjeżdżając na wakacje jednak dobrze wiedzieć, czy organizator którego wybieramy to solidna firma. W końcu nie chcielibyśmy przeżywać tych stresów, które doświadczyło wielu polaków powracających w tempie ekspresowym z wymarzonych wakacji.
Zespół TravelHoliday.pl
piątek, 14 stycznia 2011
Polscy turyści nie są ewakuowani z Tunezji
Ostatnio sporo się dzieje w krajach do których nasi rodacy tłumnie przybywają na wypoczynek. Dopiero co słyszało się sporo o Egipcie w związku z rekinami to obecnie na tapecie jest Tunezja ze względu na zamieszki. Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaleca polskim obywatelom o wstrzymanie się z podróżą do tego kraju w związku z obecnymi wydarzeniami. Lepiej przełożyć termin wycieczki na ile to jest możliwe do czasu jak sytuacja się ustabilizuje.
Dla obywateli obecnie przebywających w Tunezji również zaleca się przebywanie w miejscach wyłącznie turystycznych, a w szczególności powstrzymanie się od podróży do innych miejscowości. Na tą chwilę w strefach turystycznych, gdzie przebywają polscy turyści nie ma żadnego zagrożenia ich bezpieczeństwu.
Póki co polscy turyści nie są ewakuowani tak jak np. brytyjczycy i irlandczycy. Polacy jak twierdzą organizatorzy są bezpieczni i nie ma takiej potrzeby, by ich ewakuować za to sami turyści także nie wyrażają chęci do wcześniejszego powrotu. Ci którzy zakupili już wycieczkę mogą bezkosztowo ją przełożyć na inny termin.
Jak widać ostatnio w sferze turystyki ciągle coś się dzieje. Miejmy nadzieję, iż sytuacja się poprawi i wielu turystów którzy mają już wykupione wakacje do Tunezji nie będzie się stresować. Cóż to za urlop skoro już na wstępie mamy takie informacje!
Zespół TravelHoliday.pl
Dla obywateli obecnie przebywających w Tunezji również zaleca się przebywanie w miejscach wyłącznie turystycznych, a w szczególności powstrzymanie się od podróży do innych miejscowości. Na tą chwilę w strefach turystycznych, gdzie przebywają polscy turyści nie ma żadnego zagrożenia ich bezpieczeństwu.
Póki co polscy turyści nie są ewakuowani tak jak np. brytyjczycy i irlandczycy. Polacy jak twierdzą organizatorzy są bezpieczni i nie ma takiej potrzeby, by ich ewakuować za to sami turyści także nie wyrażają chęci do wcześniejszego powrotu. Ci którzy zakupili już wycieczkę mogą bezkosztowo ją przełożyć na inny termin.
Jak widać ostatnio w sferze turystyki ciągle coś się dzieje. Miejmy nadzieję, iż sytuacja się poprawi i wielu turystów którzy mają już wykupione wakacje do Tunezji nie będzie się stresować. Cóż to za urlop skoro już na wstępie mamy takie informacje!
Zespół TravelHoliday.pl
czwartek, 13 stycznia 2011
Najtańsze wyjazdy na narty
Zima wciąż trwa, a my stoimy przed kolejnym dylematem jaki obrać kierunek na tegoroczne ferie zimowe. Gdzie pojechać aby było blisko, tanio i wygodnie?
Sprawdziliśmy dla Państwa które rejony są najdroższe, a które najtańsze na zimowe wojaże.
Króluje jak zawsze Austria potem Czechy następnie Włochy. Ciekawe jest to, że Litwa pojawiła się jako najtańszy kierunek na narty jednak infrastruktura nie jest tak rozbudowana jako chociażby Czechy.
W Czeskich górach możemy pojeździć już od 10 euro/os na dzień na trasach od 1-10 km w ośrodku Sport areál Klíny.
Potem ciekawą propozycją okazuje się Bułgaria na trasach od 11-25 km najtańszy jest ośrodek Chepelare, gdzie zapłacimy 10 euro/os na dzień. Następnie Niemcy ośrodek Skigebiet am Kolben / Laber tam zapłacisz 21 euro/os na dzień i oczywiście Austria ośrodek Forsteralm za 22 euro/os na dzień.
Na trasach od 26-50 km króluje ponownie Bułgaria Pamporovo za 25 euro/os na dzień, a tuż za nim Liftverbund Feldberg 27 euro/os na dzień oraz Włochy Sella Nevea - Bovec 28 euro/os na dzień i Słowenia Kanin, Občina Bovec w tej samej cenie.
W kategorii od 51-100 km na pierwszy miejscu znajduje się Francja Les Portes du Mont-Blanc 26 euro/os na dzień i Peyragudes 32,5 euro/os na dzień. Włochy na drugim miejscu SkiArea Valchiavenna S.p.A. 34 euro/os na dzień oraz Austria Dachstein West, Skiregion, a także Wildkogel Ski-Arena, Hochzeiger/Pitztal
wszystkie w cenie 36 euro/os na dzień.
Na trasach powyżej 100 km najtaniej jest w Austrii Reschenpass/Nauders 33 euro/os na dzień, we Włoszech Monterosa Ski 38 euro/os na dzień oraz Livigno 38,5 euro/os na dzień.
Czechy wypadają jednak najlepiej pomimo, że nie mają zbyt długich tras, ale także i Austria jest ciekawym kąskiem dla oszczędzających.
Gdzie najdrożej?
Jedne z najdroższych pobytów znajdziemy w Finlandii Sappee Ski Resort 32 euro/os na dzień, w Austrii Emberger Alm 26 euro/os na dzień, trasa od 1-10 km. Potem od 11-25 km w Austrii Stuhleck zapłacimy aż 35,5 euro/os na dzień oraz w Norwegii Eikedalen Skisenter 35 euro/os na dzień.
W Norwegii Geilo w kategorii 26-50 km zapłacimy 44 euro/os na dzień, a w Austrii Hauser Kaibling 42 euro/os na dzień. W kategorii 51-100 km prym wiedzie Szwajcaria Flumserberg, bo aż 44 euro/os na dzień i Włochy Seiser Alm 43 euro/os na dzień.
W ostatniej kategorii powyżej 100 km najdroższa jest właściwie Szwajcaria St. Moritz 57 euro/os na dzień, Saas-Fee 51,55 euro/os na dzień oraz Gstaad 50,56 euro/os na dzień.
Podsumowując.
Czechy wedle naszego uznania to najlepsza oferta szczególnie dla osób podróżujących własnym transportem. Mimo iż trasy są krótkie to bliskość położenia i niskie koszty wyżywienia powodują ten rejon jako najatrakcyjniejszy.
Natomiast najkorzystniejsze wycieczki samolotowe na narty to Bułgaria, bo już od 1139 PLN za osobę bez wyżywienia można sobie spędzić czas krótkich zimowych wakacji.
Życzymy udanego wyboru na zimowe wakacje :)
Zespół TravelHoliday.pl
Sprawdziliśmy dla Państwa które rejony są najdroższe, a które najtańsze na zimowe wojaże.
Króluje jak zawsze Austria potem Czechy następnie Włochy. Ciekawe jest to, że Litwa pojawiła się jako najtańszy kierunek na narty jednak infrastruktura nie jest tak rozbudowana jako chociażby Czechy.
W Czeskich górach możemy pojeździć już od 10 euro/os na dzień na trasach od 1-10 km w ośrodku Sport areál Klíny.
Potem ciekawą propozycją okazuje się Bułgaria na trasach od 11-25 km najtańszy jest ośrodek Chepelare, gdzie zapłacimy 10 euro/os na dzień. Następnie Niemcy ośrodek Skigebiet am Kolben / Laber tam zapłacisz 21 euro/os na dzień i oczywiście Austria ośrodek Forsteralm za 22 euro/os na dzień.
Na trasach od 26-50 km króluje ponownie Bułgaria Pamporovo za 25 euro/os na dzień, a tuż za nim Liftverbund Feldberg 27 euro/os na dzień oraz Włochy Sella Nevea - Bovec 28 euro/os na dzień i Słowenia Kanin, Občina Bovec w tej samej cenie.
W kategorii od 51-100 km na pierwszy miejscu znajduje się Francja Les Portes du Mont-Blanc 26 euro/os na dzień i Peyragudes 32,5 euro/os na dzień. Włochy na drugim miejscu SkiArea Valchiavenna S.p.A. 34 euro/os na dzień oraz Austria Dachstein West, Skiregion, a także Wildkogel Ski-Arena, Hochzeiger/Pitztal
wszystkie w cenie 36 euro/os na dzień.
Na trasach powyżej 100 km najtaniej jest w Austrii Reschenpass/Nauders 33 euro/os na dzień, we Włoszech Monterosa Ski 38 euro/os na dzień oraz Livigno 38,5 euro/os na dzień.
Czechy wypadają jednak najlepiej pomimo, że nie mają zbyt długich tras, ale także i Austria jest ciekawym kąskiem dla oszczędzających.
Gdzie najdrożej?
Jedne z najdroższych pobytów znajdziemy w Finlandii Sappee Ski Resort 32 euro/os na dzień, w Austrii Emberger Alm 26 euro/os na dzień, trasa od 1-10 km. Potem od 11-25 km w Austrii Stuhleck zapłacimy aż 35,5 euro/os na dzień oraz w Norwegii Eikedalen Skisenter 35 euro/os na dzień.
W Norwegii Geilo w kategorii 26-50 km zapłacimy 44 euro/os na dzień, a w Austrii Hauser Kaibling 42 euro/os na dzień. W kategorii 51-100 km prym wiedzie Szwajcaria Flumserberg, bo aż 44 euro/os na dzień i Włochy Seiser Alm 43 euro/os na dzień.
W ostatniej kategorii powyżej 100 km najdroższa jest właściwie Szwajcaria St. Moritz 57 euro/os na dzień, Saas-Fee 51,55 euro/os na dzień oraz Gstaad 50,56 euro/os na dzień.
Podsumowując.
Czechy wedle naszego uznania to najlepsza oferta szczególnie dla osób podróżujących własnym transportem. Mimo iż trasy są krótkie to bliskość położenia i niskie koszty wyżywienia powodują ten rejon jako najatrakcyjniejszy.
Natomiast najkorzystniejsze wycieczki samolotowe na narty to Bułgaria, bo już od 1139 PLN za osobę bez wyżywienia można sobie spędzić czas krótkich zimowych wakacji.
Życzymy udanego wyboru na zimowe wakacje :)
Zespół TravelHoliday.pl
środa, 12 stycznia 2011
Medycyna w Turystyce
Jeszcze do nie tak dawna rynek turystyczny w sektorze medycznym był bardzo dobrym towarem eksportowym ze względu na niskie ceny jakie były oferowane w naszym kraju na usługi tego typu.
W chwili obecnej stawki VAT, które wzrosły od nowego roku spowodowały podwyższenie cen i tym samym spadek zainteresowania klientów oraz brak konkurencyjności wobec innych krajów.
Sytuacja jest dość poważna, gdyż klienci z Niemiec rezygnują z usług można powiedzieć z dnia na dzień i zabiegi będą wykonywać w swoim kraju. Teraźniejsze stawki za usługi są dla nich nie opłacalne.
Natomiast klienci z Wielkiej Brytanii i Irlandii zaczęli wybierać Czechy i Węgry, a nie Polskę.
To w tych właśnie krajach cena stała się dla nich konkurencyjna. U nas VAT wzrósł praktycznie o 1/4 stawki i to powoduje spadek zainteresowania usługami medycznymi.
W chwili obecnej stawki VAT, które wzrosły od nowego roku spowodowały podwyższenie cen i tym samym spadek zainteresowania klientów oraz brak konkurencyjności wobec innych krajów.
Sytuacja jest dość poważna, gdyż klienci z Niemiec rezygnują z usług można powiedzieć z dnia na dzień i zabiegi będą wykonywać w swoim kraju. Teraźniejsze stawki za usługi są dla nich nie opłacalne.
Natomiast klienci z Wielkiej Brytanii i Irlandii zaczęli wybierać Czechy i Węgry, a nie Polskę.
To w tych właśnie krajach cena stała się dla nich konkurencyjna. U nas VAT wzrósł praktycznie o 1/4 stawki i to powoduje spadek zainteresowania usługami medycznymi.
wtorek, 11 stycznia 2011
Tegoroczne ceny wycieczek
Nowy Rok, więc i nowe spostrzeżenia. Wiele się słyszało w ostatnim czasie na rynku turystycznym o wyższych cenach na tegoroczne wyjazdy zagraniczne. Powód to przede wszystkim sprawy związane z upadłością dwóch biur podróży Orbis oraz Selectours. Zapowiadano, że będą dodatkowe ubezpieczenia dla podróżnych aby ustrzec się w przyszłości problemów z powrotem klientów i realizacją zakupionych wycieczek.
My postanowiliśmy sprawdzić jakie są tegoroczne ceny w stosunku do zeszłego roku i przedstawiamy po jednym hotelu z najbardziej popularnych kierunków roku 2010.
Egipt
-hotel Sheraton Miramar Resort
-wyżywienie HB,7dni, 2 os dorosłe
-cena tegoroczna wyjazd 19 lutego cena 9198 PLN / zeszłoroczna 8378 PLN / w tym samym hotelu na termin 25 luty cena 5180 PLN
Jak widać można się zdecydować na inny termin, a różnica w cenie w tym samym hotelu jest ogromna.
Turcja
-hotel Titan Garden
-wyżywienie All, 14 dni, 2 os dorosłe
-cena tegoroczna wyjazd 28 kwietnia cena 4478 PLN/zeszłoroczna 3860 PLN
W tym przypadku cena jest wyższa o około 600 PLN.
Grecja/Zakhyntos
-hotel Zante Village
-wyżywienie All, 7 dni, 2 os dorosłe
-cena tegoroczna wyjazd 29 kwiecień 3278 PLN/zeszłoroczna 3580 PLN
W tym przypadku cena jest niższa i nawet całkiem sporo, bo o 302 PLN.
Nasze spostrzeżenia są pozytywne jak widać mimo iż tak głośno było mówione o kryzysie i innych czynnikach negatywnych to ten rok zapowiada się bardzo optymistycznie.
Na tą chwilę sprzedanych zostało około 15 % ofert wycieczek na sezon letni. Zainteresowanie jest spore, a klienci coraz częściej wykupują wyjazdy już nie na ostatnią chwilę lecz dużo wcześniej.
Nadal będziemy obserwować rynek turystyczny i zachowania klientów informując na bieżąco.
Zespół TravelHoliday.pl
My postanowiliśmy sprawdzić jakie są tegoroczne ceny w stosunku do zeszłego roku i przedstawiamy po jednym hotelu z najbardziej popularnych kierunków roku 2010.
Egipt
-hotel Sheraton Miramar Resort
-wyżywienie HB,7dni, 2 os dorosłe
-cena tegoroczna wyjazd 19 lutego cena 9198 PLN / zeszłoroczna 8378 PLN / w tym samym hotelu na termin 25 luty cena 5180 PLN
Jak widać można się zdecydować na inny termin, a różnica w cenie w tym samym hotelu jest ogromna.
Turcja
-hotel Titan Garden
-wyżywienie All, 14 dni, 2 os dorosłe
-cena tegoroczna wyjazd 28 kwietnia cena 4478 PLN/zeszłoroczna 3860 PLN
W tym przypadku cena jest wyższa o około 600 PLN.
Grecja/Zakhyntos
-hotel Zante Village
-wyżywienie All, 7 dni, 2 os dorosłe
-cena tegoroczna wyjazd 29 kwiecień 3278 PLN/zeszłoroczna 3580 PLN
W tym przypadku cena jest niższa i nawet całkiem sporo, bo o 302 PLN.
Nasze spostrzeżenia są pozytywne jak widać mimo iż tak głośno było mówione o kryzysie i innych czynnikach negatywnych to ten rok zapowiada się bardzo optymistycznie.
Na tą chwilę sprzedanych zostało około 15 % ofert wycieczek na sezon letni. Zainteresowanie jest spore, a klienci coraz częściej wykupują wyjazdy już nie na ostatnią chwilę lecz dużo wcześniej.
Nadal będziemy obserwować rynek turystyczny i zachowania klientów informując na bieżąco.
Zespół TravelHoliday.pl
Nowy Rok 2011
Z okazji rozpoczęcia Nowego Roku 2011 wszystkim naszym blogowiczom oraz stałym i nowym klientom życzymy udanych dni, wspaniałych wakacji oraz cudownych wrażeń.
Niech ten rok będzie dla wszystkich czasem pozytywnych zmian!
Zespół TravelHoliday.pl
Niech ten rok będzie dla wszystkich czasem pozytywnych zmian!
Zespół TravelHoliday.pl
Subskrybuj:
Posty (Atom)